Dzisiaj pobiłem rekord Bike Stats. Było zajebiaszczo. Podobają mi się tutejsze okolice – jest gdzie jeździć i co zwiedzać. Mam już zaliczone tutaj dwa zamki (rowerem oczywiście). Mydlice – Pogoria III – Pogoria IV – Wojkowice Kościelne – Trzebiesławice – Siewierz – Gołuchowice – Chruszczobród – Tucznawa – Łęka – Łosień – Ząbkowice – Pogoria III – Mydlice – Manhattan – Mydlice.
Do południa po Bydgoszczy. Po południu z Aplikiem lasem do Myślęcinka, do źródełka. Z powrotem przez budowany, nowy, piękny stadion Zawiszki - będą czarne krzesełka i czarny dach, tartan będzie niebieski wokół boiska a w ogóle piękny!!!
Zapraszam na mistrzostwa Świata Juniorów w Lekkiej Atletyce, które odbędą się w lipcu tego roku ;) Powrót - odwiezienie Aplika do domu i dalej do domku.
Dzisiaj zaliczyłem wszystkie dąbrowskie... ... stawy rybne ;)
A więc: Mydlice - obok Pogorii III - Manhattan - Reden - Pogoria III - Pogoria II - Pogoria I - Pogoria IV - ławeczka (oznakowana) - Reden - Centrum - Mydlice.
Dzisiaj mój czyściutki Kellysek jeździł po takich terenach :(
Pogoria I ta podoba mi się najbardziej.
Kellysek nad Pogorią I
Pogoria IV
Dzisiaj nawet bardziej mi się podobało niż wczoraj.
Rankiem Bydgoszcz - Fordon (w mżawce). Później do Myślęcinka po wodę ;) Powrót do Fordonu. A następnie do Bydgoszczy centrum. Połowę z tego to jazda pod wiatr - żenada.